NFL
Co za WSTYD, Panie „Prezydencie” Nawrocki. Maja Chwalińska właśnie zrobiła historię – pierwsza Polka w finale Roland Garros od lat, wojowniczka z Dąbrowy Górniczej, która przebiła się przez piekło kwalifikacji i rozwaliła pół turnieju.
Co za WSTYD, Panie „Prezydencie” Nawrocki. Maja Chwalińska właśnie zrobiła historię – pierwsza Polka w finale Roland Garros od lat, wojowniczka z Dąbrowy Górniczej, która przebiła się przez piekło kwalifikacji i rozwaliła pół turnieju.
Cała Polska wrzała, ludzie płakali ze szczęścia, a Ty? Zero. Cisza. Martwa cisza.
Gdyby to była jakaś influencerka z Twojego politycznego serka albo ktoś z tv Republika – już byś lał łzy, robił selfie i wysyłał bukiety.
Ale zwykła, twarda, polska dziewczyna, która walczy o wielki szlem? Widocznie nie dość „swoja”.
Tak wygląda Twoja „miłość do Polski” – selektywna jak sito na Tuska. Jak coś nie pachnie Twoim elektoratem to się nie liczy.
Brawo, klasa prezydencka na poziomie piwnicy. Maja – jesteś legendą, królową kortu i po prostu zajebistą Polką
